13.06.2020 19:57 1 mike/Pomorskie.eu

Pomorska Kolej Metropolitalna świętuje 10. urodziny

Źródło: Pomorskie.eu

Od czasu, gdy na torach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej pojawił się pierwszy pociąg, minęło już niemal pięć lat. Nikogo nie trzeba przekonywać, że cała inwestycja była jednym z najważniejszych przedsięwzięć komunikacyjnych na Pomorzu. Wystarczy wziąć pod uwagę liczby przewiezionych pasażerów. Jednak zanim wbito pierwszą łopatę pod budowę nowej linii kolejowej, musiała powstać spółka nadzorująca całą inwestycję. W miniony czwartek (11 czerwca) świętowała ona swoje 10-lecie.

Budowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej była historycznym przedsięwzięciem z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, licząca około 18 kilometrów linia była pierwszą w Polsce trasą kolejową, która została wybudowana przez samorząd wojewódzki. Po drugie, od 40 lat nie zbudowano od podstaw nowego szlaku kolejowego w naszym kraju. Aby projekty budowlane nabrały realnych kształtów, najpierw musiała powstać spółka. Tę powołano do życia w maju 2010 roku, na mocy uchwały Samorządu Województwa Pomorskiego.

To był pierwszy krok na długiej drodze do rozwoju transportu kolejowego na terenie województwa. Celem powołania spółki było zarówno wprowadzenie inwestycji w infrastrukturę, jak też późniejsze nią zarządzanie – wyjaśnia Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Ostatecznie spółka zaczęła działalność 11 czerwca 2010 roku. To był dopiero początek wielkiej inwestycji, która odmieniła standardy komunikacyjne w obrębie aglomeracji Trójmiasta, i nie tylko. Prace budowlane, poprzedzone uzyskiwaniem licznych pozwoleń i kompletowaniem dokumentacji, ruszyły w 2013 roku.

Wyburzone zostały zabudowania w miejscu przyszłych torów, np. w rejonie Matarni. Rozpoczęło się również wycinanie drzew i oczyszczanie tzw. starotorza. Przy budowie wiaduktów PKM wykorzystano ponad 7,3 tys. ton zbrojenia, czyli mniej więcej tyle, ile waży cała wieża Eiffla. Łączna długość prętów zbrojeniowych to ok. 3000 km, czyli tyle, ile wynosi odległość z Gdańska do Madrytu. Żmudny proces budowy nowych torów, stacji i systemów sterowania ruchem zakończył się latem 2015 roku – czytamy na stronie Pomorskie.eu.

Nowa inwestycja szybko przypadła do gustu zarówno turystom, jak i mieszkańcom regionu. Szczególnie ważne jest szybkie i sprawne połączenie szynowe z gdańskim lotniskiem. Jednak ze składów PKM korzystają również tysiące osób, które dojeżdżają nimi na co dzień do szkoły czy pracy. To również najlepszy sposób na ominięcie weekendowych korków na drogach, który szybko docenili podróżni, o czym świadczą liczby przewiezionych pasażerów. Przypomnijmy – na początku kwietnia 2019 roku pociąg Pomorskiej Kolei Metropolitalnej przewiózł 10-milionowego pasażera. W 2016 roku, czyli w pierwszym pełnym roku funkcjonowania linii, składy PKM przewiozły ponad dwa miliony osób. Rok później, w 2017 roku, było ich już ponad trzy miliony. Rok 2018 zamknął się czterema milionami podróżnych.

Fot. Nadmorski24.pl/archiwum

Pomorska Kolej Metropolitalna to nie tylko nowoczesne rozwiązania, pociągi i niezbędna infrastruktura. To również ludzie, którzy codziennie dbają o to, by cały system działał bez zarzutów. A jest ich wielu – począwszy od osób odpowiadających za ruch, poprzez obsługę składów, skończywszy na pracownikach dbających i czystość i porządek.

PKM to przede wszystkim ludzie, którzy stoją za jej sukcesem. To pracownicy centrum sterowania ruchem kolejowym, którzy nadzorują bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Ale także personel, który codziennie dba o bieżące naprawy, o czystość i komfort pasażerów – zaznacza Mieczysław Struk.

Przed Pomorską Koleją Metropolitalną kolejne wyzwania, a wśród nich przedsięwzięcie, które budzi największe zainteresowanie podróżnych, czyli elektryfikacja. Będzie ona oznaczać wyższy komfort podróży i skrócenie czasu jej trwania. Nie bez znaczenia są również względy ekologiczne. Elektryczny transport szynowy jest uznawany za najlepszą alternatywę dla przeciążonych dróg w regionie. Warto przypomnieć, że z myślą o przyszłej elektryfikacji zakupiono nowe składy Impuls, które obecnie obsługują połączenia między Słupskiem a Elblągiem.

Fot. Nadmorski24.pl/archiwum

Źródło: Pomorskie.eu

Inną, ważną inwestycją jest budowa nowego przystanku, na wysokości tzw. Gdańskiej Doliny Krzemowej.

Będzie to oznaczony symbolem [email protected] przystanek Gdańsk Firoga. Peron oraz charakterystyczne czerwone wiaty zostaną wybudowane pomiędzy Matarnią a Portem Lotniczym. Z peronu będą mogli korzystać pracownicy licznych firm zlokalizowanych w rejonie tzw. gdańskiej doliny krzemowej – informował w maju br. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.

Źródło: Pomorskie.eu

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, elektryfikacja na linii PKM powinna się zakończyć jeszcze w 2023 roku. Na czas wyłączenia z ruchu trasy z Gdyni do Kościerzyny, pociągi mają się poruszać reaktywowaną trasą, która jest określana jako „bajpas kartuski”.

Oficjalnie tory Pomorskiej Kolei Metropolitalnej zaczęto układać 10 grudnia 2013 roku. Pionierski odcinek przebiegał od Matarni do lotniska. Wcześniej były obawy, czy inwestycja, która nie powstała na turniej EURO 2012, organizowany m.in. w Gdańsku, w ogóle zostanie zrealizowana. Pierwszy pociąg pasażerski przejechał linią PKM 1 września 2015 roku. Realizacja inwestycji trwała dwa lata i pochłonęła łącznie ponad 1,1 miliarda złotych. W 85 proc. była współfinansowana ze środków Unii Europejskiej, z programu Infrastruktura i Środowisko.
Linia PKM z Gdańska-Wrzeszcza w kierunku lotniska, w znacznej części biegnie śladem dawnej linii do Starej Piły, która została uruchomiona w 1914 roku. Z powodu zniszczeń wojennych w 1945 roku, przede wszystkim wskutek wysadzenia kilku wiaduktów przez Niemców w Gdańsku, ruch kolejowy po II wojnie został wstrzymany aż do Kiełpinka, a torowisko – rozebrane. W latach 1950–2000 prowadzony był ruch towarowy między Kiełpinkiem a Kokoszkami. Pociągi obsługiwały też bazę paliw na pobliskim poligonie wojskowym. Obecnie w tym miejscu ma przebiegać tzw. bajpas kartuski, czyli tymczasowa linia, która umożliwi przejazd pociągów PKM z południowych Kaszub w kierunku Gdańska, na czas modernizacji i całkowitego zamknięcia szlaku z Gdyni do Kościerzyny.

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24