Woda wciąż niszczy ich domy, samorządowcy chcą pomóc

piątek, 8 grudnia 2017, 16:30
Fot. Rafał Grubba
Fot. Rafał Grubba

Wracamy do problemów kilkuset mieszkańców Dębogórza-Wybudowanie. Ich domy są cyklicznie zalewane z powodu wysokiego poziomu wód gruntowych i braku ujścia. Po interwencji jednego z mieszkańców wydawało się, że jest szansa na poprawę tej sytuacji. Jednak zmiany, które wprowadzi w nowym roku rząd, teoretycznie odbierają tę nadzieję. Mimo to samorządowcy deklarują pomoc.

Przypomnijmy, Rafał Grubba mieszka w miejscowości Dębogórze-Wybudowanie, dosłownie na granicy powiatu puckiego i wejherowskiego. Właściciele tamtejszych posesji mają problem z zalegającą wodą, której nadmiaru nie odbiera sieć melioracyjna. Dlatego postanowił on, że zrobi wszystko, aby problem około 350-osobowej społeczności został rozwiązany.

Fundamenty mamy namoknięte, wodę wylewamy z domów wiaderkami – opisuje Rafał Grubba. – Wysłałem prośbę o zajęcie się sprawą, gdzie tylko się da. Pisałem do Urzędu Miasta Rumi, Urzędu Miasta Redy, Urzędu Gminy Kosakowo i do instytucji odpowiedzialnych za sprawy wodne - wylicza.

Wcześniej o sprawie pisaliśmy w tym artykule. Wówczas pojawiła się nadzieja na pomoc, która miałaby polegać m.in. na hakowaniu jednego z kanałów. Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych Województwa Pomorskiego w Gdańsku Terenowy Oddział w Redzie zapowiedział jednak, że będzie to możliwe dopiero w 2018 roku.

Do tego czasu mieszkańcy mieliby sobie radzić na własną rękę. Tymczasem skala problemu rośnie. Obfite deszcze, a tym samym – podniesienie poziomu wód gruntowych sprawiło, że sytuacja mieszkańców zaczęła się drastycznie pogarszać.

Co się stanie, gdy zaleje nas w święta Bożego Narodzenia? Chcemy je spędzić we własnych domach, a nie pod mostem. Tragedią będzie, gdy przyjdą obfite opady śniegu, a po zimie roztopy. To będzie klęska – stwierdza Grubba. - Przecież lepiej jest zapobiegać niż leczyć, na pewno wyjdzie taniej.

Największą przeszkodą są właśnie o pieniądze – zarząd melioracji nie posiada odpowiednich funduszy. Co gorsze, instytucja ta od 1 stycznia 2018 roku zniknie. Przekształci się ona częściowo w Wody Polskie, a to budzi uzasadnione obawy właścicieli zalewanych domostw.

Tymczasem nagłośnioną przez nasz portal i mieszkańców sprawą zainteresowały się okoliczne samorządy. Rumski urząd miasta prowadzi procedurę wyboru geodety, który na jej zlecenie dokona szczegółowych pomiarów całego kanału. Ich wyniki wskazą, jakie działania techniczne mogą pomóc w poprawie sytuacji.

Burmistrz Rumi Michał Pasieczny wysłał też do Rafała Grubby informację, że „melioracje są sprawą absolutnie priorytetową dla uruchomienia terenów zarówno przy ulicy Kazimierskiej, jak i przy Dąbrowskiego (przemysłowe i mieszkalne). Pracownicy mają polecone, aby jak najszybciej temat był załatwiony. Natomiast procedury długotrwałe, jak i problemy z różnymi instytucjami, to druga strona medalu”.

Interwencję w sprawie zagrożenia wodą zadeklarowali też włodarze gminy Kosakowo. Wójt wystąpił do Marszałka Województwa Pomorskiego i Wydziału Zarządzania Kryzysowego Wojewody Pomorskiego o pilne podjęcie działań w tej sprawie.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Rekordowe miodobranie w centrum miasta. Pszczoły z dachu urzędu wyprodukowały 275 kilogramów miodu
czwartek, 30 lipca 2026 2

Rekordowe miodobranie w centrum miasta. Pszczoły z dachu urzędu wyprodukowały 275 kilogramów miodu

Usłyszał zagraniczny akcent i wyciągnął ostre narzędzie. Atak na obywatela Ukrainy
czwartek, 30 lipca 2026 20

Usłyszał zagraniczny akcent i wyciągnął ostre narzędzie. Atak na obywatela Ukrainy

Sprzątanie po pożarze — sadza i WWA, czyli niewidoczne zagrożenie dla zdrowia
Materiał partnera
czwartek, 30 lipca 2026

Sprzątanie po pożarze — sadza i WWA, czyli niewidoczne zagrożenie dla zdrowia

„Mieszkańcy chcą mieć kulturę blisko.”  Kino JO ruszy jesienią!
czwartek, 30 lipca 2026

„Mieszkańcy chcą mieć kulturę blisko.” Kino JO ruszy jesienią!

Literatura nad Bałtykiem. Trzy dni literackich atrakcji
czwartek, 30 lipca 2026

Literatura nad Bałtykiem. Trzy dni literackich atrakcji

Nad Bałtyk z Beskidów. Łeba zachęcała turystów do odwiedzin
czwartek, 30 lipca 2026

Nad Bałtyk z Beskidów. Łeba zachęcała turystów do odwiedzin

Policyjna akcja „TIR”. Kierowca ciężarówki złamał sądowy zakaz
czwartek, 30 lipca 2026

Policyjna akcja „TIR”. Kierowca ciężarówki złamał sądowy zakaz

Odbiór odpadów niebezpiecznych – jakie śmieci poddaje się utylizacji?
Materiał partnera
czwartek, 30 lipca 2026

Odbiór odpadów niebezpiecznych – jakie śmieci poddaje się utylizacji?

Uroczyste przekazanie dowództwa w jednostce wojskowej
czwartek, 30 lipca 2026 2

Uroczyste przekazanie dowództwa w jednostce wojskowej

Strzały w Otominie. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa
czwartek, 30 lipca 2026

Strzały w Otominie. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →