Wiadomości

Wylewają z domów wodę wiadrami, proszą o pomoc

2017-11-13 18:30 Redakcja
Wylewają z domów wodę wiadrami, proszą o pomoc
fot. Rafał Grubba

Mieszkańcy posesji zlokalizowanych na styku powiatów puckiego oraz wejherowskiego nie mają łatwego życia. Ich domy są systematycznie zalewane, bo woda nie ma gdzie uchodzić. Po interwencji jednego z mieszkańców Dębogórza jest szansa na poprawę tej sytuacji.

Rafał Grubba mieszka w Dębogórzu-Wybudowaniem, dosłownie na granicy powiatu puckiego i wejherowskiego. Właściciele tamtejszych posesji mają problem z zalegającą w okolicy wodą, której nadmiaru nie odbierają zaniedbane rowy. Nie bardzo wiedzą jednak, do kogo powinni zgłosić się po pomoc. Woda, która spływa na otaczające ich domy ziemie, pochodzi bowiem z Rumi, Redy, a nawet z Gdyni.

Fundamenty mamy namoknięte, wodę wylewamy z domów wiaderkami – opisuje pan Rafał. – Wysłałem prośbę o zajęcie się sprawą, gdzie tylko się da: do urzędu w Rumi, Redzie, gminy Kosakowo i do instytucji odpowiedzialnych za sprawy wodne - wylicza.

Mieszkaniec Dębogórza poruszył sprawę także na Facebooku. Problemem zainteresował się Michał Pasieczny, burmistrz Rumi, który poprosił o przesłanie do urzędu materiałów dotyczących uciążliwości.

fot. Rafał Grubba fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba
fot. Rafał Grubba

Do tej pory spośród instytucji, do których podobne pisma trafiły, tylko jedna udzieliła odpowiedzi. Jej autorem jest Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych Województwa Pomorskiego w Gdańsku Terenowy Oddział w Redzie.

W bieżącym roku w ramach konserwacji przewidziano okoszenie skarp kanału na całej jego długości oraz hakowanie roślin korzeniących się w dnie kanału na odcinku od skrzyżowania ulic Łąkowej i Dębogórskiej do skrzyżowania drogi wewnętrznej elektrociepłowni z ul. Żarnowiecką. Planowane prace mają na celu zapewnienie swobodnego spływu wód oraz zabezpieczenie przed wylewem wody na przyległe użytki rolne zlokalizowane wzdłuż kanału Konitop Leniwy – poinformował Eugeniusz Miotke, kierownik TO Reda. - Natomiast ewentualne hakowanie lub odmulenie pozostałej części kanału, czyli od skrzyżowania ulic Łąkowej i Dębogórskiej do ujścia rzeki Zagórskiej Strugi, będzie możliwe w 2018 roku - dodał.

Zawsze to coś, choć w tej odpowiedzi konkretów nie ma, a póki co, jesteśmy zdani na to, czy będzie padało, czy nie – komentuje Rafał Grubba. I zapowiada, że nadal będzie zabiegał w urzędach o zajęcie się sprawą.

Redakcja

skomentuj

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

komentarze (26)

Marek eS 2017.11.18 19:03
Oceń:

"W mieście zostać..."? Ja do miasta wyemigrowałem w czasie gdy jeszcze nie było podtopień, tylko "zapaszek" z GOŚ.Tam nie ma nowobogackich dacz, tam są głównie staro-wiejskie gospodarstwa i chaty pobudowane w dwudziestych i trzydziestych latach ubiegłego stulecia. Dopiero po dwutysięcznym roku część terenów przekwalifikowano na grunty inwestycyjne, ale ich właściciele nie mają problemu z zalewaniem, bo sobie podsypali...

Mieszkanka28 2017.11.18 18:15
Oceń:

Dziś kosili i wycinali krzaki nad kanałem obok rury, ale na razie w wodzie jeszcze wszystko stoi. A ja ciągle nie mogę spisać z wodomierza bo jest pod wodą.

Mieszkanka28 2017.11.16 17:47
Oceń:

Z jednej strony kanał w łąkach konitop leniwy niedrożny z drugiej rura wkopana w kanał to wody nie odpływają. Najgorzej mają mieszkańcy którzy mieszkają między tymi kanałami. Jeśli zimą będzie dużo śniegu to wiosną przy roztopach woda sięgnie okien. Teraz woda stoi na wierzchu i jeszcze roztopy dojdą. Obok rury jest wykopany wąski rowek ale też niedrożny.

bob 2017.11.15 23:57
Oceń:

the best book ever like 10+

Mieszkanka28 2017.11.16 10:52
Oceń:

To chyba jedyna książka która powstała przez przypadek. Cieszę się że się podoba :D

Stella 2017.11.15 18:47
Oceń:

Mieszkam tu ponad 42 lata. Wtedy też deszcze padały, ale nie zalewało nam piwnic. Dopiero jak wkopano rury zaczęły się problemy. W kurniku podeszła woda tak że kury w niej stały.Wcześniej tego nie było. Nawet wody w studni brakowało do podlewania ogródka tak że trzeba było podlewać z przerwami.

Mieszkanka28 2017.11.15 15:31
Oceń:

Tu już kiedyś było też tak mocno zalane nawet jeszcze bardziej zaraz po wkopaniu rury. Wtedy służby wypompowywały wodę z piwnic i podwórek. Gmina wykopała rów obok rur i powoli woda schodziła. Tylko teraz on nie jest czyszczony, z wody wyrastają krzaki i trawy, to hamuje odpływ. Jest tylko skoszone na brzegu.

Mieszkanka28 2017.11.14 21:44
Oceń:

Tu gdzie teraz jest rura był kiedyś czysty strumyk. Mieszkałam tu kiedy oczyszczalnia skierowała strumyk do rowu melioracyjnego w łąki. Jak się przyjrzeć temu miejscu gdzie przekierowany został strumyk to widać że kąt wpadania jest nienaturalnie ostry.

Iza 2017.11.14 19:13
Oceń:

Zgodzę sie z poprzednikami - mieszkam kolo tych terenow od 30 lat i zanim zostala wkopana rura nie bylo eszystko na okolo zalane.

Jola 2017.11.14 19:03
Oceń:

Znamy się z mężem ponad 20 lat i wierzcie lub nie ten teren był suchy zanim rzekę odplywowa zamknęli w rurę. Wtedy zaczęły się problemy z woda, podtopienia w piwnicach , zalane laki itp.

Mieszkanka28 2017.11.14 14:28
Oceń:

Mieszkałam tu kiedy wkopano tu rurę plastykową zalewa nas. Skąd 60 i więcej lat temu mogliśmy wiedzieć że to wszystko będzie się dziać teraz ?

Mieszkanka28 2017.11.14 14:20
Oceń:

Mieszkam tu od ponad 60 lat. Domy są tu stawiane jeszcze przed wojną z biegiem lat modernizowane, a inne wybudowane. Wtedy tu z kolei były bardzo suche tereny aż trawę wypalało. Mieszkałam tu kiedy wybudowano oczyszczalnię i mamy smród !

Rafał Grubba 2017.11.14 13:53
Oceń:

Konitop Leniwy na tym odcinku kanału jest zbyt mocno zarośnięty.
Woda nie ma swobodnego spływu w kierunku ujścia rzeki Zagorskiej,
podtapianie są łąki i użytki rolne.
A przez wzrost poziomu wody gruntowej jest ciężki dojazd do posesji.
W razie wyjątkowej sytuacji losowej, wszelkie służby pogotowie, straż pożarna mają utrudniony
dojazd , aby ratować ludzkie życie.

Rafał Grubba 2017.11.14 12:52
Oceń:

Kanał Konitop leniwy, który ma za zadanie zbieranie wody z Gdyni,Rumia-Janowo, Dębogórze Wybudowanie a ma ujście do rzeki Zagórskiej stał się zwyczajnie mało wydajnym, zarośniętym, zamulonym kanałem.
Dębogórze Wybudowanie to nie teren zalewowy,bagnisty, czego przykładem jest wybudowanie dużej Oczyszczalni Ścieków. Problem faktycznie pojawił się w momencie, kiedy Oczyszczalnia zamontowała rurę. Aby ją zamontować w tym miejscu zlikwidowała wcześniejszy kanal melioracyjny ( wzdłuż ulicy Długiej kierunek Kazimierz), do którego mieszkańcy,rolnicy z pola odprowadzali nadmiar wody. Przez zabranie mieszkańcom tego kanału podniósł się stan gruntownej wody.

zibi 2017.11.13 20:57
Oceń:

ciekawe czy jest pozwolenie na budowę domu -chyba samowola budowlana w postaci altany xxl

Marek eS 2017.11.18 18:39
Oceń:

Pozwolenia były do końca osiemdziesiątych lat i wszystko budowało się zgodnie z przepisami prawa budowlanego, ale wtedy jeszcze nie było podtopień - rzeka odbierała deszczówkę i ścieki z GOŚ.

addy 2017.11.13 20:53
Oceń:

Powinien być KATEGORYCZNY zakaz stawiania domów na terenach podmokłych i zalewowych. Dolna część Dębogórza (w okolicach oczyszczalni), część Kazmierza i Moście Błota to zawsze były tereny podmokłe. Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy się tam budują. Wymienianie gruntu i podsypywanie terenu powoduje tylko, że poziom wody będzie się tylko podnosił - jest to proces naturalny i budowanie kolejnych domów a tym bardziej bloków spowoduje tylko i wyłącznie katastrofalne w skutkach podniesienie się poziomu wody! Na ostatniej sesji Rady Miasta Wejherowa pojawili się właściciele gruntów leżących nad samą rzeką Redą w Wejherowie domagający się możliwości zabudowy. Nie wiem jak krótkowzrocznym trzeba być stawiając takie wymagania. Zabudowanie tych terenów spowoduje przy większych wiosennych roztopach zalanie całych Nanic i północnej części Śmiechowa. Właściciele swoje żądania motywują tym, że sąsiednie Wzgórze Ojca Grzegorza pozwolono zabudować. Owszem, pozwolono ale tylko dlatego, że nie jest ono już terenem zalewowym i leży kilkanaście metrów nad poziomem morza wyżej niż teren należący do tych Państwa. Mam nadzieję, że plan zagospodarowania się nie zmieni i łąki nad Redą pozostaną niezabudowane. W ostateczności niech miasto odkupi teren i urządzi w tym miejscu naturalny park, drewniane pomosty jak w parku na Górnym Tarasie i po sprawie.

Marek 2017.11.13 23:53
Oceń:

Nie zgodzę się z panem tereny Dębogórza zaczęły być zalewane po tym jak oczyszczalnia wystawiła rurę i zakryła rzekę po to by ludzie nie widzieli co oczyszczalnia wypuszacza do morza jeszcze 15 lat temu nie było z tym problemów

Gryf 2017.11.13 22:19
Oceń:

Dobrze piszesz. Ale i tak Cię zaraz tu pojadą, że zazdrościsz ;) Pozdrawiam.

Jogi 2017.11.13 19:56
Oceń:

Owszem współczujemy ale trochę rozwagi by się przydało w tym gdzie sawiamy dom. Zdjęcie pokazuje Moście Błota a napisane jest o Dębogórzu .Rok jest wyjątkowo mokry co widać .

Marek eS 2017.11.18 18:48
Oceń:

"Moście Błota, Kazibłota, ale na tych fotkach widać wyraźnie że rów melioracyjny jest zarośnięty i wypełniony wodą i że tego powodem jest zapakowany przepust

enkapenka 2017.11.14 11:10
Oceń:

Jestem pod wrazeniem, ze potrafisz rozpznac miejsce po ksztaltach kaluzy, respekt. Mowie to calkiem powaznie, bez sarkazmu.

Marek 2017.11.13 23:58
Oceń:

Rozwagi? Te tereny były suche od kilku lat jest podniesiony stan gruntowej wody gdyż oczyszczalnia wystawiła rurę do morza i teraz woda nie ma spowodnej drogi do morza

enkapenka 2017.11.14 11:19
Oceń:

Te tereny nigdy nie byly suche, to zawsze byly jakies bagna i torfowiska, a ich melioracja z pewnoscia pozwolila na uczynienie tych terenow bardziej dostepnymi i przejezdnymi, ale z pewnoscia nie suchymi. Zapewne zamontowanie rury przez oczyszczalnie mogly sprawic, ze te mokradla zrobily sie jeszcze bardziej mokre, ale w zyciu bym sobie tam domu nie budowal, wilgoc jest w budynku jest zaprogramowana, a okresowe zalewanie tez, nawet bez tej rury w bardziej mokrych latach tez mozna wpisac sobie do kalendarza. Rozumiem, ze ci, ktorzy wydali pieniadze na dzialki w tym miejscu i pobudowali sobie domy, nie chca tego zaakceptowac i sie z tym pogodzic, trudno im przyznac, ze popelnili blad wiec obwiniaja oczyszczalnie i jej rure.

Marek 2017.11.15 07:23
Oceń:

Oj chyba jednak nie znasz tej okolicy z czasów przed włożeniem rury proponuję popytaj mieszkańców rych terenów te rowy moze nawet i 40 lat nie były czyszczone i i tak nie było problemów z odbiorem wody no taki jest rok poziom wód gruntowej podniósł sie o 100 % może podam przykład ludzie już nie chodzą tamyejszą ścieżką ponieważ w tym roku można tylko sobie pomarzyć prawdę mówiąc ta droga to była autostrada dla ludzi a teraz

ffdds 2017.11.13 19:33
Oceń:

trzeba było w mieście zostać a nie mieszkać na polach... Natura, panie, natura!

Komentarze publikowane na portalu Nadmorski24.pl są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Program Telewizyjny
opublikuj swój tekst!

Lubisz pisać i masz coś ciekawego do powiedzenia?
W Portalu nadmorski24 możesz opublikować własny artykuł.

napisz do nas

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z "Polityką Prywatności". Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies zmieniając ustawienia w Twojej przeglądarce. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. [x] AKCEPTUJ