15.06.2012 09:59 0

Taksówkarska wojna we Władysławowie

Pocięte banery reklamowe, zerwane naklejki i zabawa w podchody z policją i strażą miejską. Tak wygląda władysławowska wojna o klienta pomiędzy dwoma największymi w mięcie korporacjami taksówkarskimi. Stawka jest wysoka: dla klientów tanie przejazdy, dla kierowców - duże zyski.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24