06.05.2026 11:01 1 OR/CBŚP
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zatrzymali cztery osoby, zabezpieczyli gotówkę i mienie warte ponad 700 tysięcy złotych oraz odkryli części pochodzące z co najmniej ośmiu skradzionych aut.
Działania prowadzone były pod nadzorem Prokuratury Krajowej i, jak podkreślają śledczy, sprawa ma charakter rozwojowy. Do realizacji doszło w drugiej połowie kwietnia na Pomorzu. Policjanci weszli między innymi do pomieszczeń garażowo-magazynowych w jednej z miejscowości powiatu gdańskiego. Tam zatrzymano dwóch mężczyzn podczas demontażu skradzionej w Niemczech Toyoty.
W środku funkcjonariusze znaleźli kolejne części samochodowe pochodzące z innych kradzionych pojazdów tej samej marki. Zabezpieczono również wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy.
fot. CBŚP
fot. CBŚP
fot. CBŚP
fot. CBŚP
fot. CBŚP
Śledczy ustalili, że grupa miała działać kompleksowo – od kradzieży aut za granicą, przez ich transport do Polski, aż po rozbiórkę i sprzedaż części przez internet.
Tego samego dnia policjanci zatrzymali także dwie kobiety, które, według ustaleń, odpowiadały za logistykę transportu i organizację rozbiórki samochodów. W trakcie przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację pojazdów oraz amfetaminę.
Kolejne tropy zaprowadziły śledczych do powiatu wejherowskiego. W wynajmowanych budynkach gospodarczych grupa magazynowała części samochodowe i prowadziła ich sprzedaż wysyłkową za pośrednictwem internetowych portali ogłoszeniowych.
Dotychczas policjanci zidentyfikowali elementy pochodzące z co najmniej ośmiu skradzionych Toyot. Podczas akcji zabezpieczono również tablice rejestracyjne wykorzystywane podczas przestępczego procederu, specjalistyczny sprzęt elektroniczny służący do kradzieży aut oraz gotówkę w różnych walutach o łącznej wartości przekraczającej 700 tysięcy złotych.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży z włamaniem oraz posługiwania się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi. Według śledczych grupa mogła działać w Polsce i Niemczech przez około cztery lata. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech podejrzanych. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.