06.07.2022 12:00 47 PM

Protesty i akcje informacyjne. Przeciwnicy kontra zwolennicy atomówki

Fot. Bałtyckie SOS/Nadmorskie Stowarzyszenie Rozwoju Energetyki Jądrowej

Ruchy wspierające i sprzeciwiające się powstaniu elektrowni jądrowej w preferowanej lokalizacji Lubiatowo-Kopalino coraz prężniej działają. Organizują akcje informacyjne i protesty. Przypomnijmy, że zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej prace budowlane mają rozpocząć się w 2026 roku, a pierwszy reaktor ma zostać uruchomiony w 2033 roku.

Preferowana lokalizacja pierwszej polskiej elektrowni atomowej to Lubiatowo-Kopalino. Budowa pierwszego bloku potrwa około 10 lat. Pierwsza faza budowy obejmuje etap prac przygotowawczych - 3 lata , budowy - 6 lat, rozruchu - 1 rok – czytaj więcej tutaj. Budowie będą towarzyszyły też inwestycje towarzyszące – drogi, hotele, infrastruktura kolejowa. Zwolennicy atomówki widzą w jej powstaniu szansę na lokalny rozwój i bezpieczeństwo energetyczne kraju. To oni zorganizowali w miniony weekend akcję informacyjną skierowaną to turystów przebywających w Lubiatowie.

Czytaj również: Elektrownia jądrowa: Gmina Choczewo chce być zauważona przez inwestora

Członkowie Nadmorskiego Stowarzyszenia Energetyki Jądrowej (NSREJ) spotkali się z turystami, którzy wypoczywają tego lata we Lubiatowie. Celem działań były rozmowy i przekazanie materiałów informacyjnych dotyczących tematyki atomowej. NSREJ stworzyło własną ulotkę, która trafi również do stałych mieszkańców gminy Choczewo. Rozmowy przebiegały w miłej atmosferze i merytorycznych dyskusjach – informuje stowarzyszenie.

Członkowie stowarzyszenia podczas swojej akcji pytali o zdanie wczasowiczów, którzy aktualnie wypoczywają nad morzem.

Budowa takiej elektrowni, to ogromne przedsięwzięcie, które zapewne będzie bardzo ważnym ogniwem krajowej gospodarki energetycznej. Ale musimy, wszyscy razem i każdy z osobna, kto będzie w te działania zaangażowany zrobić wszystko by ocalić co tylko możliwe, każdy najmniejszy szczegół fauny i flory tego pięknego rejonu. Tereny są tu piękne ale elektrownia jądrowa jest potrzebna Polsce, trzeba zaufać ekspertom wybrali to miejsce a lokalna społeczność może z tego tylko czerpać korzyści. Kochamy to miejsce, elektrownia tego nie zmieni – powiedział jeden z napotkanych turystów.

Czytaj również: Nowe informacje dotyczące budowy drogi prowadzącej do atomówki

Nadmorskie Stowarzyszenie Rozwoju Energetyki Jądrowej funkcjonuje od 2016 roku. Jego głównym celem jest aktywne reprezentowanie interesów mieszkańców Pomorza w kontaktach z inwestorem, czyli Spółką Polskie Elektrownie Jądrowe, Ministerstwem Klimatu i Środowiska oraz przedstawicielami Rządu RP.

Stowarzyszenie jest twarzą lokalnych mieszkańców, którzy popierają projekt budowy elektrowni jądrowej i mają wysoką świadomość, iż gmina Choczewo w najbliższych latach z tego powodu bardzo się rozwinie, stanie się metropolią, energetyczną stolicą Polski, miejscem gdzie wielu tutejszym ludziom polepszy się komfort życia – mówi nam Marzena Pałka, prezes NSREJ.

Na terenie gminy Choczewo i okolic działają też stowarzyszenia i grupy sprzeciwiające się powstaniu elektrowni atomowej w preferowanej lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. Regularnie organizują protesty, podczas których informują mieszkańców, a także turystów o zagrożeniach jakie niesie za sobą budowa atomówki.

Uznajemy budowanie elektrowni atomowej w pasie nadmorskim i wycinkę 500 czy 600 hektarów lasu za absurdalny pomysł. Jesteśmy absolutnie na nie, niezależnie od technologii jaka zostanie tu zastosowana – mówili przeciwnicy elektrowni jądrowej podczas protestu, o którym więcej pisaliśmy tutaj.

Czytaj również: Przeciwnicy atomówki kontra inwestor. Zwolennicy zagłuszani?

Mieszkańcy nie zgadzają się na budowę również ze względu na turystykę, którą prowadzą na terenie gminy. Boją się o to, co z przyrodą i okolicą może się stać po tym jak powstaną nowe drogi, kolej czy inne inwestycje towarzyszące. Mimo ich protestów proces inwestycyjny dalej się toczy. Pod koniec czerwca poinformowano, że powstały dwa warianty linii kolejowej, która ma prowadzić do elektrowni jądrowej – więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Kolejna akcja protestacyjna przeciwników budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo ma odbyć się 9 lipca o godz. 14:00 przy wejściu numer 44 w Lubiatowie.

Pokażmy swój sprzeciw tej inwestycji, która bezpowrotnie zniszczy naturalne obszary nadmorskie Lubiatowa, Kopalina, Słajszewa, Stilo. Poprzecina liniami kolejowymi, przesyłowymi i drogami przepiękne tereny Sasina, Jackowa, Biebrowa, Ciekocina, Ciekocinka, Choczewka. Jeżeli nie chcesz przez następne 20 lat żyć na placu budowy w permanentnym hałasie, pyle i stresie to bądź z nami. Nie można niszczyć i dewastować ostatnich bastionów dzikiej przyrody – napisali organizatorzy protestu Bałtyckie SOS.

A jakie jest Wasze zdanie na temat budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo? Zapraszamy do udziału w naszej ankiecie!


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24