02.02.2021 16:40 5 WH/TTM

Zagrali i zaśpiewali dla chorej Agatki - udało się zebrać sporą sumę

Fot. Daniel Zaputowicz/TTM

Za nami 9. edycja „Festiwalu Serc” w Wejherowie. W niedzielę (19 stycznia) w parafii Chrystusa Króla i bł. Alicji Kotowskiej zorganizowano charytatywną akcję, podczas której zebrano ponad 7 tys. złotych. Pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie Agatki Dąbrowskiej, która cierpi m.in. na mózgowe porażenie dziecięce i padaczkę.

To już trzeci rok z rzędu, kiedy datki wrzucone do puszek Caritas zostaną przeznaczone dla Agatki. Dziewczynka jest skrajnym wcześniakiem. Ma uszkodzony nerw wzrokowy i prawie nie widzi.

Agata w swoim życiu bardzo wiele przeszła. Cierpi na mózgowe porażenie dziecięce i padaczkę. Ma uszkodzone narządy wewnętrzne takie jak jelita i nerki. Są to skutki skrajnego wcześniactwa oraz wszystkiego, co się później wydarzyło – wylewy, wstrząsy septyczne, kilkukrotne sepsy i reanimacje. Było naprawdę tego wiele – tłumaczy mama Agnieszka Hajduk-Dąbrowska.

Fot. archiwum

Dziecko jest nieuleczalnie chore. Pomimo tego rodzice się nie poddają i walczą o lepszy los dla swojej córki.

Nigdy nie będzie zdrowa, ale możemy poprawić jej jakość życia i do tego dążymy. Będziemy dążyć całe życie. Po trzech latach bardzo trudniej i intensywnej rehabilitacji Agata zaczęła siadać, a ostatnio zaczęła próbować raczkować. To są ogromne postępy – dodaje mama dziewczynki.

Dziewiąta edycja wejherowskiego „Festiwalu Serc” odbyła się w kościele Chrystusa Króla i bł. Alicji Kotowskiej. Przez cały dzień mieszkańcy mogli brać udział w koncertach oraz wspierać charytatywną zbiórkę.

Pandemia daje się we znaki, ale muszę powiedzieć, że w sposób wyjątkowy i ciepły – wszystkie chóry, zespoły, wolontariusze oraz ludzie, którzy wrzucają pieniądze do puszki, odpowiedzieli i włączyli się w akcję. To jest bardzo pozytywny odzew – zwraca uwagę Jacek Drewa, organizator „Festiwalu Serc”.

W wydarzeniu wzięły udział zespoły chóralne z Wejherowa oraz okolic. Gwiazdą wieczoru był Andrzej Rosiewicz.

Fot. archiwum Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM Fot. Daniel Zaputowicz/TTM

Postanowiliśmy bez wahania wziąć udział we mszy świętej na tym wspólnym kolędowaniu. Muzyka jest taką dziedziną, która bardzo działa i otwiera również serca. Między innymi może to pobudzić nasze serca, aby pomagać innym – mówi Miłosz Janiak, dyrygent Chóru Gaudeamus Gminy Wejherowo.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24