25.06.2020 08:50 1 mike/KMP Gdańsk

Ukradł alkohol i… spowodował kolizję. Szybko trafił za kraty

Źródło: KMP Wejherowo

Pewien 37-latek postanowił ukraść alkohol o sporej wartości, bo prawie 600 złotych, w jednym sklepów osiedlowych na gdańskiej Morenie. Niezbyt długo nacieszył się swoim łupem, bo oddalając się z miejsca kradzieży samochodem, spowodował kolizję. Mężczyzna szybko został zatrzymany, a dodatkowo okazało się, że nie po raz pierwszy zabrał cudzą własność – wcześniej miał dopuścić się kradzieży elektronarzędzi z budowy.

O tym, że ostrożność na drodze zawsze popłaca, powinien pamiętać każdy kierowca. Mężczyzna, który w środę (24 czerwca) ukradł alkohol z jednej z gdańskich sklepów, mógł się dodatkowo przekonać, że brak uwagi to najlepsza „recepta”, by szybko trafić za kraty. Zaczęło się od tego, że policjanci z komisariatu przy ul. Kartuskiej przyjęli zgłoszenie o kradzieży alkoholu o wartości niemal 600 złotych. Udali się więc na miejsce, dysponując już rysopisem potencjalnego sprawy tego czynu. Mieli też informację, że oddalił się samochodem marki Mitsubishi w kierunku alei Pawła Adamowicza. Ponieważ znali numery rejestracyjne auta, zaczęli go szukać.

Gdy policjanci dojeżdżali do al. Pawła Adamowicza odebrali koleje zgłoszenie, tym razem o kolizji drogowej. Jednym z samochodów uczestniczących w kolizji był mitsubishi, którego szukali mundurowi. Kiedy funkcjonariusze dojechali na miejsce, kierowca drugiego samochodu uczestniczącego w kolizji pokazał policjantom, w którym kierunku pobiegł sprawca. Policjanci ruszyli za nim pieszo i po krótkim pościgu mężczyzna był już w rękach policjantów – relacjonują funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Gdy w końcu udało się zatrzymać 37-latka, ten próbował jeszcze się ratować, podając fałszywe dane. Na nic to się jednak nie zdało. Zatrzymany nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna był poszukiwany z powodu kradzieży elektronarzędzi z budowy. Za kradzież grozi mu do pięciu lat więzienia. Będzie też musiał odpowiedzieć przed sądem za popełnione wykroczenia, a to dodatkowo oznacza areszt, wysoką grzywnę albo ograniczenie wolności.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24