18.02.2020 12:40 21 rp/

Znów walczą o swoje szkoły. 'Czy ten koszmar kiedyś się skończy?'

Źródło: Facebook

"Murem za SP Rekowo” – pod takim hasztagiem mieszkańcy Rekowa Górnego i rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej im. Wiktora Czapiewskiego sprzeciwiają się likwidacji szkoły. W Werblini kolejna placówka ma zostać zlikwidowana – tam mieszkańcy już nie mają siły walczyć. Jak zakończy się kolejny spór "o dobro ucznia”?

Baner z napisem: „Wjeżdżasz do gminy, w której uczeń jest tylko kosztem, a zdanie mieszkańców spływa po radnych” widać z daleka. Zdaniem mieszkańców trzeba podejść do sprawy stanowczo, bo sytuacja sprzed roku nie przyniosła uczniom spokoju.

Mamy nadzieję, że taka walka pomoże nam i dzięki temu kuratorium, które ma podjąć decyzję, weźmie pod uwagę wolę mieszkańców – komentuje Katarzyna Burchacka-Klimczuk, radna gminy Puck.

Źródło: Facebook

Powstał już nawet facebookowy Komitet Obrony Szkoły Podstawowej w Rekowie Górnym „Wieczna Szkoła”, a także zorganizowano spotkanie z mieszkańcami (17 lutego), żeby się zastanowić, co dalej.

Zostałam zaproszona do tych dyskusji. Widzę po twarzach rodziców, że są zdeterminowani do walki – komentuje radna. – Podczas spotkania przyszło małżeństwo, które chciałoby się przeprowadzić do Rekowa, ale widok banerów o likwidacji szkoły ich odstraszył. Mówili, że zależy im na tym, aby ich dzieci miały blisko do szkoły i w takiej sytuacji poszukają jeszcze szkół w innych miejscowościach, skoro nauka ich dzieci tutaj jest niepewna.

Źródło: Facebook

Źródło: Facebook

Zdaniem uczestników poniedziałkowego spotkania, urząd gminy planuje przekształcić Rekowo w „miasteczko robotnicze”, a w miejsce szkoły – postawić hotel pracowniczy. Nie ma zabraknąć też nowych inwestycji i rozwoju tych istniejących.

Nie chcemy likwidacji, głośno o tym mówimy, pokazujemy, ale nikt nas nie słucha – zaznacza Paweł Kriesel, Przewodniczący Rady Rodziców przy SP Rekowo Górne. – Już od kilku lat wiemy, że wójt chce nas zlikwidować. Jak mamy się rozwijać, skoro radni chcą zamknąć placówkę, którą żyje cała społeczność? – pyta reprezentant szkolnej społeczności.

Źródło: Facebook

W Werblini jest kolejna szkoła, której losy nie są znane. Tutaj jednak rodzice nie chcą już walczyć, bo, jak sami zaznaczają, brakuje im na to siły.

Próbowaliśmy się postawić w sytuacji gminy, zrozumieć sposób ich działania i jaką to ma przynieść korzyść. Nie znajdujemy jednak żadnego powodu, żeby zamknąć szkołę – komentuje Krzysztof Sokołowski, sołtys Werblini.

Źródło: Facebook

Źródło: Facebook

Decyzja o likwidacji placówek w Rekowie i Werblini leży w gestii kuratorium; ma być podjęta do końca marca. Wszyscy przedstawiciele szkół są w tym temacie jednogłośni. Jeżeli nawet uda się uratować szkoły, to za rok znów trzeba będzie o nie walczyć.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24