23.07.2019 14:51 1 Kwt/UM Gdynia

Cała Polska w zasięgu roweru – i to w szczytnym celu

Fot. materiały Janusza Marmurowskiego (Facebook: JMV-Polska Naj)

Jest mieszkańcem Gdyni i ma zamiar przejechać ponad 3 tysiące kilometrów. Jego celem jest podróż do najdalej wysuniętych na północ, południe, wschód i zachód miejsc Polski, a także odwiedzenie geograficznego środka kraju oraz jego najniżej i najwyżej położonych punktów.

Janusz Marmurowski, mieszkaniec Gdyni, wyruszył w długą podróż, a wszystko to w szczytnym celu – w trakcie wyprawy trwać będzie zbiórka pieniędzy, z której dochód przekazany zostanie potrzebującej rodzinie w ramach kolejnej edycji Szlachetnej Paczki.

Rowerzysta wyruszył w poniedziałkowy poranek (22 lipca) z gdyńskich Leszczynek, a około godziny 9:00 opuszczał już Trójmiasto, o czym poinformował w facebookowym komunikacie na stronie – JMV-Polska Naj, gdzie można dowiedzieć się więcej o samej akcji i jej przebiegu. Cel wyprawy rowerzysty jest prosty – zebrać pieniądze dla potrzebujących rodzin w ramach kolejnej edycji akcji Szlachetna Paczka. Podróżnik chce zgromadzić ich co najmniej tyle, ile pokona kilometrów – informuje gdyński urząd miasta.

Każdy może pomóc w osiągnięciu celu akcji zarówno finansowo – wpłacając pieniądze na numer konta zbiórki, jak i dołączając na dowolnym etapie trasy oraz okazując wsparcie. Janusz Marmurowski zamierza podróżować do około połowy września. Rowerzysta zaplanował długą i skomplikowaną trasę, która liczy wiele kilometrów.

Wyprawa prowadzi przez Raczki Elbląskie, czyli najniżej położony punkt Polski. Depresja w tym miejscu wynosi 1,8 m poniżej poziomu morza. Dalej rowerzysta przejedzie m.in. przez Braniewo, Węgorzewo i Gołdap do Suwałk, by następnie zjechać w kierunku geograficznego środka Polski – w miejscowości Piątek, w województwie łódzkim. Dalej Janusz Marmurowski ruszy na wschód. Przejeżdżając Łowicz, Puławy i Lublin, planuje trafić do Zosina, gdzie w kolanie Bugu znajduje się najdalej wysunięty na wschód punkt Polski.

Kolejnym ważnym punktem wyprawy będą dwa szczyty. Pierwszy z nich to bieszczadzki Opołonek (1028 m n.p.m.), będący najdalej wysuniętym na południe miejscem Polski. Rysy to z kolei najwyższy szczyt naszego kraju. Znajdując się 2503 m nad poziomem morza, pozostaje niedostępny dla rowerów. Ten odcinek trasy Janusz Marmurowski pokona pieszo. Dalej, z powrotem na dwóch kółkach, ruszy w kierunku zachodnim. Mijając Żywiec, Turawę, Wrocław i Zieloną Górę dotrze do Osinowa Dolnego. Tam, w kolanie Odry, znajdzie się w najdalej wysuniętym na zachód punkcie Polski, skąd wyruszy na północ. Mijając Stargard, Mielno i Łebę, dotrze do Jastrzębiej Góry, gdzie przy Gwieździe Północy osiągnie ostatni kamień milowy wyprawy – skrajnie wysunięty na północ punkt na mapie kraju. Janusz Marmurowski uda się jeszcze do Helu, a później już wróci do domu w Gdyni.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24