16.03.2024 09:00 3 ab / KMP Gdynia

Wpadł z narkotykami, bo zdenerwował się na widok mundurowych. O losie chłopca zdecyduje teraz sąd

fot. KMP Gdynia

Podczas interwencji w jednym ze sklepów policjanci wylegitymowali 16-latka, który na widok mundurowych zdenerwował się i chciał opuścić sklep. Okazało się, że chłopak miał przy sobie narkotyki.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 14 marca 2024 r., ok. godz. 21 w Gdyni. Policjanci z Chyloni pojechali na interwencję do jednego ze sklepów, gdzie miało dojść do kradzieży.

Na miejscu funkcjonariusze przeprowadzili czynności z 17-latką. Dziewczyna miała dopuścić się kradzieży i została za to ukarana mandatem.

Na 17-latkę czekał chłopak, który w chwili pojawienia się mundurowych, wyraźnie się zdenerwował i w pewnym momencie chciał opuścić sklep. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenie policjantów, że może mieć przy sobie coś zakazanego – mówi oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdyni, podkom. Jolanta Grunert.

Funkcjonariusze postanowili wylegitymować chłopaka. Okazał się nim 16-letni mieszkaniec Gdyni.

Zapytany o przyczynę zdenerwowania, nie był w stanie racjonalnie odpowiedzieć. Następnie poinformował mundurowych, że jest uzależniony od narkotyków. Wówczas policjanci zapytali, czy ma przy sobie jakieś środki odurzające, na co usłyszeli „szukajcie” – informuje Jolanta Grunert z gdyńskiej komendy.

Funkcjonariusze znaleźli przy 16-latku m.in. słoik oraz saszetkę ze strunowym zapięciem z zawartością białych kryształków i wagę elektroniczną. W rozmowie z mundurowymi chłopak oświadczył, że biała substancja to mefedron, który znalazł i ma na użytek własny.

Policjanci zabezpieczyli łącznie około 50 gramów mefedronu, pieniądze, woreczki oraz wagę. Po wykonanych czynnościach chłopak został przekazany pod opiekę matki, która ma się stawić na komisariat – dodaje Grunert.

O zatrzymaniu 16-latka poinformowano Sąd Rodzinny w Gdyni, który zadecyduje o jego losie.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej, strony na X i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...