14.06.2018 13:43 10 mike

Wejherowo: Wandale znów dokonali zniszczeń na Kalwarii

Fot. TTM

Co najmniej sześć zniszczonych halogenów ziemnych, potłuczone dachówki kaplicy nr 4 oraz oszpecona elewacja tego obiektu od południowej strony – to efekt działań wandali, którzy ponownie uaktywnili się na Kalwarii Wejherowskiej. Trwa szacowanie strat, które na pewno przekraczają 10 tysięcy złotych. To trzeci podobny przypadek dewastacji w tym miejscu, sprawcy dwóch poprzednich zostali złapani.

Pierwszy sygnał o dewastacji na Kalwarii Wejherowskiej dotarł do zarządców obiektu i służb kilka dni temu.

Otrzymaliśmy zgłoszenie od administratora, że przy kaplicy nr 2, przy ulicy Roszczynialskiego, zbite zostały dwa reflektory podświetlające obiekt. Zaczęliśmy odtwarzać zapis miejskiego monitoringu. Widać na nich było, że jeszcze do godziny 23:00 reflektory się paliły – wyjaśnia Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Do zniszczenia musiało dojść przed godziną 3:00, a sprawca lub sprawcy działali pod osłoną nocy, w czasie, gdy światło na Kalwarii jest już wyłączone. Niestety, jak ustalili dziennikarze Twojej Telewizji Morskiej, zniszczenia są poważniejsze niż początkowo przypuszczano. Uszkodzono co najmniej sześć reflektorów ziemnych. Być może jest to efekt działań wandali z ostatniej nocy (13/14 czerwca).

Na razie nie wiadomo, skąd pochodzą sprawcy ani w jaki sposób dokonali zniszczeń. Najprawdopodobniej użyli ciężkiego narzędzia lub dużych kamieni. Prawdopodobnie wandale dokładnie zaplanowali swoje działania i musieli wcześniej obserwować miejsce oraz wiedzieć, kiedy gaśnie światło na Kalwarii. Niewykluczone zatem, że mieszkają w pobliżu.

Szef wejherowskich strażników miejskich zapewnia, że sprawa ta jest traktowana bardzo poważnie, a sam teren Kalwarii objęto częstymi patrolami. Prowadzone są też działania prewencyjne.

Jest to miejsce kultu religijnego, które jest często patrolowane, m.in. na quadzie. Gdy pojawiają się tam podejrzane grupy osób, są one legitymowane, aby nie doszło do dewastacji – podkreśla Zenon Hinca.

Władze Wejherowa podkreślają, że Kalwaria jest wspólnym dobrem o ogromnym znaczeniu zarówno dla mieszkańców, pielgrzymów, jak i dla turystów.

Od czasu do czasu na Kalwarii mają miejsce akty wandalizmu. Są one dla nas szczególnie bolesne, zwłaszcza że uznajemy Wejherowo za duchową stolicę Kaszub. O to miejsce dbamy szczególnie – zaznacza Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa. – Takie akty nie mogą się tam zdarzać, a jeżeli się zdarzają, to bardzo prosimy naszych mieszkańców, aby zwracali nie uwagę. Prosimy, aby powiadomić urząd miasta, straż miejską albo po prostu zadzwonić na numer alarmowy – apeluje.

Zniszczenie mienia jest przestępstwem zagrożonym karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...