22.02.2012 13:02 0

Łebczanie walczą dalej

We wtorek odbyło się zebranie wiejskie w Łebczu, na którym obecny był starosta powiatu puckiego Wojciech Dettlaff. Podczas spotkania rozmawiano o biogazowni, która ma powstać w miejscowości. Mieszkańcy zawiązali stowarzyszenie "Czyste Pobrzeże Kaszubskie", dzięki któremu będą mogli być stroną w postępowaniu dotyczącym biogazowni.

Starosta pucki Wojciech Dettlaff przedstawił mieszkańcom szczegóły sprawy i zapewnił, że żadna decyzja nie zostanie podjęta bez ich wiedzy.

  • Dołożę wszelkich starań, żeby temu nie tylko się przyjrzeć, ale przypilnować, a wasz głos uważany jest za decydujący – zapewnił mieszkańców Łebcza, starosta powiatu puckiego Wojciech Dettlaff.

15 lutego wojewoda pomorski Ryszard Stachurski unieważnił pozwolenie na budowę biogazowni w Łebczu. Uznał, że zostało wydane z naruszeniem prawa i jest niezgodne z planem zagospodarowania.

  • Zgadzam się, że położenie biogazowni w tym miejscu jest niefortunne – dodał starosta pucki.

13 stycznia inwestor złożył poprawiony projekt biogazowni, cała procedura ruszyła na nowo.

  • Żadne decyzje nie zapadły i musimy patrzeć, obserwować i walczyć dalej. Nie ma konkretów, nic dalej nie wiemy, dalej jesteśmy zawieszeni w próżni – wyjaśnia mieszkaniec Łebcza, Paweł Licau.

Mieszkańcy nie poddają się. Założyli stowarzyszenie pod nazwą "Czyste Pobrzeże Kaszubskie", przez które chcą stać się stroną w postępowaniu dotyczącym biogazowni. Nie wyklczają, że w przyszłości organizacja będzie zajmowała się zagadnieniami związanymi z ekologią i turystyką.

  • Przede wszystkim chcemy być informowani o mających się toczyć postępowaniach w stosunku do tej ziemi o której była mowa dzisiaj. Będziemy rozszerzać naszą działalność, ponieważ widać, że w Łebczu jest bardzo duża solidarność w związku z tą biogazownią. Myślę, że moglibyśmy zająć się również ekologią i turystyką – mówi Joanna Gajdamowicz, mieszkanka Łebcza.

Wciąż nie wiadomo co z planem zagospodarowania dla działki na której ma stanąć biogazownia.

  • Na razie nie wpłynął żaden wniosek jeżeli chodzi o plan zagospodarowania przestrzennego, póki co obowiązuje ten, który jest – wyjaśnia zastępca wójta gminy Puck, Jerzy Tkaczyk.

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24