24.11.2010 11:44 0

Bezprawne operacje w Pomorskim Centrum Traumatologii

W ciągu ostatnich dwóch lat w Pomorskim Centrum Traumatologii w Gdańsku przeprowadzono 78 nielegalnych operacji plastycznych i okulistycznych. Sprawa zyskała rozgłos po tym, jak jedna z pacjentek po zabiegu zapadła w śpiączkę.

W zeszłym tygodniu szpital przeszedł kontrolę urzędu wojewódzkiego i urzędu marszałkowskiego. Placówka nie posiada uprawnień do prowadzenia chirurgii plastycznej i okulistycznej. Jedna z operowanych w szpitalu kobiet, obywatelka Szwecji, po wykonanej operacji powiększenia piersi zapadła w śpiączkę.

Wyjaśnień w sprawie szpitala domaga się również Ministerstwo Zdrowia. Lekarz wojewódzki zapowiedział, że raport urzędu wojewódzkiego w tej sprawie wkrótce trafi na biurko ministra.

W Pomorskim Centrum Traumatologii przeprowadzano głównie wszczepienia implantów w piersi. Taki zabieg przeszła też 31-letnia kobieta ze Szwecji, która zapadła w śpiączkę. Po tym zdarzeniu w szpitalu wykonano jeszcze 10 podobnych operacji. Poza tym w placówce dokonywano operacji okulistycznych, również nielegalnie.

Z ustaleń pracowników urzędu wojewódzkiego wynika, że w szpitalu w rażący sposób zostały naruszone przepisy i zasady bezpieczeństwa. Niewątpliwie życie i zdrowie pacjentów był zagrożone.

Relacje lekarzy i pielęgniarek w sprawie operowanej Szwedki są sprzeczne. Zdaniem części personelu pacjentka nie odzyskała przytomności po powrocie z bloku operacyjnego, inni twierdzą, że Szwedka wybudziła się i po ok. 20 minutach zapadła w śpiączkę. Nie od razu udzielono jej niezbędnej pomocy. Dopiero po dwóch godzinach od utraty świadomości pacjentką zajął się neurolog i stwierdził niedokrwienne uszkodzenie pnia mózgu.

Lekarz wojewódzki winą za doprowadzenie do tej sytuacji obarcza urząd marszałkowski, który jest zarządcą i właścicielem szpitala. Jego zdaniem, pogłoski jakoby kobieta zataiła przed lekarzami uczulenie na penicylinę i przebytą w dzieciństwie padaczkę, nie mają większego znaczenia. Gdyby personel właściwie dbał o pacjentów, to i tak udałoby się zapobiec tragedii.

Między szpitalem a firmą Medica Travel była podpisana umowa przewidująca wykonywanie zabiegów z zakresu chirurgii plastycznej. Poprzednia dyrekcja placówki zawarła umowy z chirurgami plastycznymi, którzy w imieniu szpitala wykonywali takie operacje. Umowy ze szwedzkim kontrahentem i lekarzami z Gdańska zostały podpisane w 2009 roku przez poprzedniego dyrektora PCT Mirosława Domosławskiego.

W ubiegłym tygodniu dyrekcja Pomorskiego Centrum Traumatologii złożyła do prokuratury zawiadomienie o wykonywaniu nielegalnych zabiegów w placówce.

Sprawę Szwedki nagłośniła szwedzka telewizja publiczna. Kobieta znalazła w internecie ogłoszenie firmy Medica Travel i postanowiła przejść zabieg w gdańskim szpitalu. Zdaniem jej narzeczonego, po zabiegu nie udzielono kobiecie należytej pomocy i kilka godzin zwlekano z przeniesieniem jej na oddział ratunkowy. Rodzina pacjentki na własną rękę przetransportowała ją do szpitala w Malmoe, gdzie stwierdzono, że mózg 31-latki został uszkodzony wskutek niedotlenienia. Szwedka jest w stanie wegetatywnym.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24