18.09.2021 09:00 8 Kwt/siepomaga.pl

Charyzmatyczna walka o zdrowie Zosi z Władysławowa

fot. siepomaga.pl

Rodzice Zosi o jej chorobie dowiedzieli się w 22 tygodniu ciąży. Radość oczekiwania zastąpiło przerażenie i dramatyczna walka o jej życie.

Zosia urodziła się z ciężką i niebezpieczną wadą – hipoplazją lewego serca. Bez szybkiej interwencji kardiochirurgicznej wada może okazać się śmiertelna. Jedyną szansą na życie są trzy skomplikowane operacje.

– Zaraz po narodzinach Zosi rozpoczęliśmy batalię. Dwie pierwsze operacje na otwartym sercu, dwa zabiegi cewnikowania i wstawienia stentów w tętnice płucne odbyły się w Polsce. Niestety, termin trzeciej, najważniejszej i zarazem najtrudniejszej operacji był wciąż nieznany. Mieliśmy czekać... Wiedzieliśmy, że serduszko Zosi może tego nie wytrzymać. Każdego dnia jej stan się pogarszał... Nigdy nie zapomnimy tych strasznych chwil. Nadal przed oczami mamy widok jej siniejących ust i palców. Nasza córeczka z każdą chwilą traciła siły. Nie mogliśmy dłużej czekać – wyjaśniają rodzice młodej mieszkanki Władysławowa.

Rodzice Zosi zaczęli szukać ratunku wszędzie. Znalazł się on poza granicami Polski.

W krótkim czasie udało nam się nawiązać kontakt z niemiecką kliniką, która specjalizowała się w operacjach złożonych wad serca. Wiedzieliśmy, że koszty będą ogromne. Jednak kiedy walczysz o życie swojego dziecka, cena nie gra roli – dodają rodzice Zosi.

21 lipca, Zosia pomyślnie przeszła skomplikowaną, ostatnią operację. Niestety w opłucnej zaczęły gromadzić się duże ilości płynów, a zwalczanie ich okazało się bardzo czasochłonne. Pobyt w szpitalu znacznie się wydłużał, a razem z nim drastycznie wzrosły koszty. Dopiero po pięciu tygodniach mogli szczęśliwie wrócić do domu.

Klinika podsumowała wszystkie wydatki i przesłała nam ogromny rachunek... To cena za życie i zdrowie naszego dziecka. Mimo tak wielkiego długu nie zmienilibyśmy naszej decyzji, bo doskonale wiemy, że dzięki temu możemy dziś patrzeć na radosną buzię Zosi. Niestety wyczerpały się już wszystkie nasze oszczędności. Nie pozostaje nam nic innego, jak błagać ludzi dobrego serca o pomoc... – dodają rodzice Zosi.

Link do zbiórki znajduje się tutaj.

fot. siepomaga.pl

fot. siepomaga.pl


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24