14.06.2021 11:00 1 NW/TTM

Zawody w radiojachtingu odbyły się na wodach Zatoki Puckiej

Fot. TTM

Na Zatoce Puckiej odbyły się XXVII Ogólnopolskie regaty jachtów żaglowych sterowanych radiem o Puchar Prezydenta Miasta Wejherowa. W zawodach wzięło udział ponad 30 zawodników.

Ten niepozorny sport, jakim jest radiojachting w rzeczywistości wymaga od zawodników sporej wiedzy żeglarskiej. W weekendowych (12-13 czerwca) regatach w Pucku wzięło udział 34 zawodników. Były to eliminacje Mistrzostw Polski w klasie F5-E.

Jest to taka dyscyplina sportu, gdzie pływają wszyscy razem, czyli seniorzy, juniorzy i młodzicy i dopiero po zakończonej kwalifikacji ogólnej dzieleni są na poszczególne grupy wiekowe. To ma jedną wielką zaletę, że ci młodzi mają od kogo przyjmować wzorce i uczyć się jak pływać i popełniać jak najmniej błędów – mówił Marek Gorlikowski, instruktor modelarni Powiatowego Zespołu Placówek Oświatowo-Wychowawczych w Wejherowie.

Regaty wyglądają bardzo podobnie do tych, w których rywalizacja odbywa się na dużych jachtach. Z tym, że zawodnicy sterują swoimi jednostkami z brzegu. Jednak żeby odnieść sukces, niezbędna jest wiedza żeglarska.

Żeby wygrać trzeba wiedzieć jak wiatr zachowuje się na trasie. Nie zawsze jest tak, że najkrótsza trasa geometryczna jest najszybszą, trzeba wybrać taki obieg tej trasy, by dotrzeć do mety jak najszybciej – tłumaczy Gorlikowski.

Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM

W dwudniowych regatach uczestniczyli zawodnicy z różnych części Polski. Do Pucka zjechały się osoby z Gdańska, Gdyni, Szczecina czy Poznania. Wśród mężczyzn w zawodach o wygraną walczyła jedna kobieta.

Jak mówi Jan Springer z Gdyni, zawodnik i mistrz świata w radiojachtingu zalety płynące z uprawiania tego sportu to m.in. spędzanie czasu na świeżym powietrzu w różnych częściach świata i rywalizacja młodszych ze starszymi.

Różnych rzeczy się jeszcze w życiu próbowało, ale to hobby zostanie prawdopodobnie do końca życia. Polska jest taką enklawą, gdzie nadajemy tempo światowemu żeglarstwu modelarskiemu. Trzymamy poziom i myślę, że jeszcze trochę to potrwa – komentuje Springer.

Warunki na Zatoce Puckiej nie zawiodły. Było wietrznie, co pozwoliło na rozegranie wszystkich eliminacji.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24