07.06.2021 14:00 0 PM/KMP Gdynia

Był sam w domu i potrzebował pomocy - policja otworzyła drzwi siłą

Zdjęcie ilustracyjne, źródło:pixabay.com

Pukali do drzwi, ale nikt nie otwierał, było tylko słychać czyjś głos. W mieszkaniu był chory na epilepsję i cukrzycę mężczyzna. Policjanci otworzyli drzwi siłą, po czym pomogli 49-latkowi.

Do zdarzenia doszło w niedzielę (6 czerwca) około godziny 13:20 w Gdyni - Karwinach. Dyżurny otrzymał zgłoszenie od kobiety, która nie miała kontaktu ze swoim chorym bratem i martwiła się o jego życie oraz zdrowie. Policjanci ustalili, że brat zgłaszającej choruje na epilepsję i cukrzycę, a ona co kilka dni zawozi mu jedzenie i go dogląda. Niestety od rana nie mogła się z nim skontaktować, przez drzwi słychać było dzwoniący telefon, a w zamku znajdowały się klucze, co uniemożliwiło jej dostanie się do mieszkania.

Funkcjonariusze od razu pojechali pod wskazany adres, jednak mimo pukania do drzwi nikt nie otwierał, jedynie było słychać czyjś głos. Z uwagi na obawę zagrożenia życia i zdrowia mężczyzny, mundurowi podjęli decyzję o otwarciu mieszkania siłą. Stróże prawa zastali 49-latka leżącego na podłodze, był przytomny, ale kontakt z nim był bardzo utrudniony, ciężko mu było mówić – informuje gdyńska policja.

Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy, a następnie przekazali pod opiekę załodze pogotowia ratunkowego, która przewiozła go do szpitala.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24