16.07.2020 13:30 0 rp/KPP Puck

Pucczanin bez zawahania ruszył na pomoc i uratował ludzkie życie

Źródło: KPP Puck

Usłyszał przeraźliwy krzyk i wołanie o pomoc. Nie spanikował. Widok nieprzytomnego mężczyzny w centrum miasta wstrząsnął na tyle mieszkańcami i turystami w mieście powiatowym, że to właśnie pucczanin postanowił pomóc. Zadzwonił na numer alarmowy, przystąpił do reanimacji i tym samym uratował życie 38-letniemu mężczyźnie.

Do dramatycznych scen ze szczęśliwym finałem doszło w centrum Pucka pod koniec czerwca. Wtedy, jadący na rowerze mężczyzna, usłyszał wołających o pomoc mężczyzn. Zostawił swoje obowiązki na później i nie zastanawiając się długo ruszył w kierunku, z którego dobiegały paniczne odgłosy.

Na miejscu zobaczył leżącego na chodniku, nieprzytomnego mężczyznę, który co się później okazało, doznał zawału serca – relacjonują puccy mundurowi, którzy po tym wydarzeniu postanowili podziękować mężczyźnie za jego obywatelską postawę.

Jak wyjaśniają, ratowany wcześniej zasłabł podczas prac remontowych i osunął się na ziemię. Pucczanin natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował o wypadku. Następnie z uwagi na to, iż leżący mężczyzna przestał oddychać, zaczął walczyć o jego życie. Mieszkaniec Pucka reanimował  38-letniego mężczyznę do przyjazdu karetki. Wtedy też służby medyczne przejęły pacjenta.  

Błyskawiczna reakcja mieszkańca Pucka uratowała życie 38-letniemu mężczyźnie.

Jak poinformowali w środę (14 lipca) puccy mundurowi, Komendant Powiatowy Policji w Pucku kom. Beata Nienadowska oraz wicestarosta powiatu puckiego Tomasz Hermann podziękowali za godną naśladowania postawę mieszańcowi miasta. Podczas spotkania szefowa puckiej policji wręczyła pamiątkowy medal oraz list gratulacyjny.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24