30.03.2020 18:30 1 NW/WSSE

Sanepid ostrzega przed 'przeciwwirusowymi' suplementami diety

zdjęcie ilustracyjne/źródło:Pixabay.com

W dobie koronawirusa mieliśmy już okazję usłyszeć m.in. o cudownych amuletach czy herbatkach, mających właściwości uzdrawiające. Oszuści próbowali wykorzystać także „okazję” i na kilka sposób wyłudzić pieniądze. Po Internecie krążą obecnie nowe „uzdrawiające produkty”, które rzekomo mają działać przeciwwirusowo, bądź chronić tych, już zakażonych.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku ostrzega, by nie korzystać z ofert dotyczących „przeciwwirusowych” produktów spożywczych, ponieważ te mogą mieć wręcz działanie odwrotne i szkodzić naszemu zdrowiu.

Próby wyłudzenia pieniędzy i szukanie nowych sposobów jak tego dokonać, zdają się nie mieć końca. Im większy kryzys i zamieszanie, jakie się wokół niego tworzy, tym więcej różnego typu absurdów możemy znaleźć m.in. w Internecie.

W przestrzeni publicznej, w szczególność w Internecie pojawia się coraz więcej produktów o sugerowanych właściwościach przeciwwirusowych lub chroniących przed zakażeniem SARS-CoV-2. Wiele z nich dotyczy suplementów diety. Ostrzegamy przed korzystaniem z takich ofert – czytamy na stronie WSSE w Gdańsku.

Produkty spożywcze, jakie próbują rozprowadzać oszuści, zapewniając o ich cudownych działaniach uzdrawiających i zapobiegających pojawieniu się choroby, nie posiadają żadnych badań farmakologicznych. Informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w związku z czym należy ostrożnie podejmować decyzje o zakupie i zażywaniu poszczególnych suplementów diety.

Informacje na temat żywności muszą być rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta. Dlatego też znakowanie, prezentacja i reklama nie mogą przypisywać jakiemukolwiek środkowi spożywczemu właściwości zapobiegania chorobom lub leczenia chorób ludzi, czy też odwoływać się do takich właściwości – tłumaczy WSSE w Gdańsku.

Aby dany produkt był uznawany za leczniczy, jego definicja musi zawierać się w ustawie – Prawo farmaceutyczne, które jasno głosi, że: produktem leczniczym jest substancja lub mieszanina substancji, przedstawiana jako posiadająca właściwości zapobiegania lub leczenia chorób występujących u ludzi lub zwierząt, podawana w celu postawienia diagnozy lub w celu przywrócenia, poprawienia lub modyfikacji fizjologicznych funkcji organizmu, poprzez działanie farmakologiczne immunologiczne lub metaboliczne.

Póki co, jak wiadomo, nie ma jeszcze leku który leczyłby osoby zakażone koronawirusem – są jedynie leki, które do tej pory wykazały skuteczność w leczeniu. Nie można więc mówić o suplementach diety, które zapobiegają zakażeniu wirusem SARS-CoV-2, a co dopiero go leczą.

Wskazanie w oznakowaniu, prezentacji czy reklamie środków spożywczych, w tym suplementów diety na ich właściwości lecznicze (takie, jak np.: działanie przeciwwirusowe, leczenie grypy, ochrona przed zarażeniem SARS-CoV-2, leczenie infekcji COVID-19) stanowi naruszenie prawa i nie znajduje oparcia w medycynie opartej na faktach – apeluje sanepid.

Sprawdzone suplementy diety mogą być stosowane jako uzupełnienie poszczególnych witamin lub składników mineralnych bądź w przypadku, kiedy z dietą nie są dostarczane wystarczające ilości witamin i składników mineralnych, podaje sanepid. Podstawą jednak w uniknięciu zakażenia jest zdrowy styl życia i przestrzeganie zasad higieny. Suplementy nie zastąpią zdrowego odżywiania, a tym bardziej leczenia koronawirusa.

Tutaj warto poruszyć jeszcze jedną kwestię, na jaką wskazuje WSSE w Gdańsku, a mianowicie bezpieczeństwo zakupów wyrobów piekarniczych. Klienci bowiem, którzy zakupują pieczywo luzem obawiają się, czy w ten sposób nie narażają siebie na zakażenie wirusem. Jak zapewnia Główny Inspektor Sanitarny – nie ma żadnych doniesień naukowych wskazujących na zakażenie koronawirusem drogą pokarmową.

Należy przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa i higieny i używać w punktach sprzedaży pieczywa rękawiczek lub toreb jednorazowych. W ten sposób unikniemy zagrożenia.

Jeśli natomiast nadal będą nami targać wątpliwości, pieczywo wystarczy na około dwie minuty włożyć do nagrzanego do 180-200 stopi piekarnika. Naukowcy wskazują, że w interakcji z tak wysoką temperaturą wirusy nie mają szans i ulegają inaktywacji.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24