12.01.2020 20:55 0 NW

Powiat pucki złapał 'wiatr w żagle' i zagrał dla WOŚP

Fot. Grzegorz Renusz

Wyjątkowy i jeden z najpiękniejszych dni w roku, kiedy dobro dzieje się niemal w każdej części Polski miał miejsce również w Pucku, Kosakowie czy w Helu. Mnóstwo atrakcji dla dzieci, występy artystyczne, licytacje i tysiące rozdanych serc – tak mniej więcej wyglądał 28. Finał WOŚP w powiecie puckim.

Puck gra z WOŚP od samego początku i planują grać, jak słynne słowa głoszą – do końca świata i jeden dzień dłużej, bo jak mówi burmistrz Pucka, Hanna Pruchniewska : Dlaczego nie! Dzielmy się dobrem!.

Dziś nie ważne jest to kto da więcej, a kto mniej. Najważniejsze jest to, że dzielimy się dobrem, pomagamy i działamy w ważnej sprawie. Niech każdy z nas da tyle, ile może, a sukces będzie ogromny, bo tym samym po części ofiarujemy komuś zdrowie – mówiła burmistrz.

Fot. Grzegorz Renusz

Mieszkańcy Pucka spotkali się w niedzielę (12 stycznia) w Szkole Podstawowej im. M. Zaruskiego. Tam nie zabrakło pokazów artystycznych, sportowych czy licytacji. A mimo ferii szkoła tętniła życiem i pękała w szwach. Na scenie prezentowały się przede wszystkim dzieci, dzięki czemu od najmłodszych lat włączają się one w akcje charytatywne i uczą, że warto pomagać.

Nie mniej hucznie było w Kosakowie. Tam od 15:00 w hali sportowej w Suchym Dworze gromadzili się ludzie o dobrych sercach. Po raz pierwszy gmina Kosakowo dla orkiestry zagrała ze swoim własnym sztabem. Na scenie zaprezentował się m.in. Teatr Komedii Valladal, Orkiestra Dęta Gminy Kosakowo, Zespół Kosakowianie, Chór Morzanie czy Tymon Tymański.

Fot. Grzegorz Renusz

Fot. Grzegorz Renusz

W zeszłym roku nie dostaliśmy swojego sztabu, jednak nie poddaliśmy się i w tym roku się udało. To, co się tu dzieje przerasta nasze najśmielsze oczekiwania. Wszyscy chcą grać i pomagać, dlatego myślę, że bez problemu pokonamy zeszłoroczny rekord – mówiła Aleksandra Wolna ze sztabu WOŚP w Kosakowie.

Ostatni przedmiot, czyli stolik z silnikiem został wylicytowany za dwa tysiące złotych. Generuje to obiecujący końcowy wynik, ponieważ podczas 27.Finału gminie Kosakowo udało się zebrać około 10 tysięcy złotych – teraz wzbogacili się o dwa tysiące na jednym przedmiocie. – Myślę, że powinniśmy uzbierać ponad 25 tysięcy. Trzymamy kciuki, by nam się to udało.

Fot. Grzegorz Renusz

Wyjątkowo długo 28. Finał WOŚP świętują dziś na początku Polski. W Helu po godzinie 19:00 niedzielna impreza przeniosła się do remizy OSP w Helu i potrwa aż do 23:00. W ramach akcji na licytację oddana została m.in. pokaźnych rozmiarów, drewniana rzeźba rybaka.

Facebook Miasto Hel


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24