09.12.2019 13:29 18 mike/KPP Wejherowo

Mały chłopiec błąkał się po mieście. Jego matka spała nietrzeźwa w domu

Fot. KPP Wejherowo

W niedzielny (8 grudnia) poranek wejherowscy policjanci odebrali nietypowe zgłoszenie, z którego wynikało, że w rejonie jednej z ulic miasta błąka się mały chłopiec. Na szczęście mundurowym szybko udało się zlokalizować 3,5-latka, a później – ustalić miejsce jego zamieszkania. Okazało się, że matka chłopca w tym czasie spała i była nietrzeźwa. Teraz o jej losie zadecyduje sąd rodzinny.

Ta historia skończyła się szczęśliwie, choć wcale nie musiało tak być… Około godziny 7:30 policjanci z Wejherowa odebrali zgłoszenie od pewnej kobiety. Zgłaszająca poinformowała, że zauważyła małego chłopca, który bez opieki porusza się w rejonie jednej z ulic miasta. Ponieważ sytuacja była niebezpieczna, wszczęto poszukiwania. Policjanci sprawdzili pobliskie ulice i przyległy kompleks leśny.

Mundurowi po około 20 minutach sprawdzania terenu zauważyli małego chłopca bez opieki, stojącego w wejściu klatki schodowej budynku wielorodzinnego. Rozpoznali chłopca po rysopisie podanym w zgłoszeniu – informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.

Mundurowi w pierwszej kolejności zajęli się dzieckiem, a następnie zaczęli szukać miejsca jego zamieszkania. Okazało się, że chłopiec zdążył już się oddalić od swojego domu. Gdy mundurowym udało się dotrzeć do mieszkania, zastali śpiącą i nietrzeźwą matkę. Kobieta w ogóle nie zdawała sobie sprawy z tego, że jej dziecko wyszło z domu. Chłopiec trafił pod opiekę innego, dorosłego członka rodziny. Sprawa matki, która nie dopilnowała 3,5-latka, trafi do sądu rodzinnego.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24