07.12.2019 22:15 1 NW

Tytani przegrywają z USAR Kwidzyn

Fot. Katarzyna Rachańska TTM

W sobotę (7 grudnia) o godzinie 17:00 w hali sportowej przy Powiatowym Zespole Szkół nr 4 zmierzyli się Tytani i USAR Kwidzyn. Wejherowscy szczypiorniści przegrali wynikiem 30:36.

  • Uważam, że mogliśmy wygrać ten mecz. Trochę pewnych sytuacji zmarnowaliśmy, na przykład rzuty karne. Także było kilka akcji, w których powinnyśmy zdobyć bramkę, a tego nie zrobiliśmy - komentuje Piotr Rembowicz, trener Tytanów.

Rembowicz zwrócił uwagę na pracę sędziów, oceniając ją jako wręcz skandaliczną. Skarżył się m.in. na nadmierną liczbę gwizdków, która według trenera mogła wynikać chociażby z wewnętrznej sympatii do drużyny przeciwnej.

Nieco lepiej grali dzisiaj nasi goście. Jak relacjonuje Marek Woronowicz, trener USAR Kwidzyn:

  • Do dwudziestej minuty było trochę nerwów. Później było już nieco lepiej, bo odeszliśmy na cztery/pięć bramek i można było wypuścić drugi skład - mówił trener USAR Kwidzyn.

Mniej więcej między dziewiątą a dwunastą minutą drugiej połowy według trenera odbyły się najważniejsze akcje meczu.

Wygrana oznacza dla nich dużo, ponieważ 17 października byli oni na przedostatnim miejscu, a teraz mają szansę e nawet na drugie.

  • Przeciwnicy są silni fizycznie i bardzo ambitni. Zależy im na tym, co robią. Maja trochę pecha, bo brakuje im rozgrywających. Ja mam ich w swojej drużynie siedmiu, a tytani dwóch/ trzech - ocenia Woronowicz.

Przegrana tytanów nie demotywuje ich i zamierzają nadal walczyć o utrzymanie. Z pewnością znajdują się w trudnej, lecz nie beznadziejnej sytuacji.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24