13.06.2019 08:18 1 mike

W Helu stanie rzeźba na miarę Rekordu Guinnessa

Fot. TTM

Dwa tygodnie przygotowań, 250-kilometrowa podróż i przyjazd w docelowe miejsce, czyli do Helu. Mowa o najdłuższej rzeźbie w jednym kawałku, która być może trafi do Księgi Rekordów Guinnessa.

Pomysł stworzenia rzeźby o długości ponad 14 metrów pojawił się podczas rozmowy burmistrza Helu z rzeźbiarzem. Artysta poinformował włodarza miasta, że pod Bydgoszczą zostało ścięte drzewo, w które uderzył piorun.

Drzewo zostało bardzo dokładnie wycięte i delikatnie położone. Idealnie nadaje się, żeby spełnić marzenie rzeźbiarza od lat – wykonanie rzeźby na podstawie wiersza Juliana Tuwima „Rzepka”. Przy okazji jest szansa, żeby pobić Rekord Guinnessa. Gdy to usłyszałem, dwa razy nie trzeba było mnie namawiać. Podpisaliśmy umowę i kupiłem drzewo – mówi Mirosław Wądołowski, burmistrz Helu.

Taka nietypowa inwestycja miejska sprawiła, że można było rozpocząć prace rzeźbiarskie. Ich efekty można było podziwiać w środę (12 czerwca) przy ulicy Wiejskiej w Helu.

Prace trwały od dwóch tygodni pod Bydgoszczą. Właściwie nie było żadnych kłopotów, takich jak ścinka, czy problemów logistycznych. Kłopoty były jedynie z jakością materiału, ponieważ drzewo rosło od 150 lat i wielu miejscach było bardzo mocno spróchniałe. Stąd decyzja tamtejszego urzędu o wycince – wyjaśnia Robert Wyskiel, artysta i wykonawca rzeźby.

Przez najbliższe dwa tygodnie rzeźba będzie dokańczana tak, aby można ją było poddać pod ocenę komisji Rekordów Guinnessa.

Rzeźba na pewno jest najdłuższa, więc pod tym względem spełniamy wymogi – mówi Żanna Sępińska, kierownik Zespołu ds. Promocji, Turystyki i Kultury Urzędu Miasta Helu. – Już po akcesji dostaliśmy dodatkowe wytyczne, które mówią o tym, że rzeźba w najniższym punkcie musi mieć metr wysokości. Rzeźbiarz będzie do 21 czerwca dopieszczał szczegóły. Mamy nadzieję, że później nie straci ona na objętości – dodaje.

Rzeźba zyska na pewno na elementach związanych z samym Helem. Przez całą długość napisu będą się ciągnęły wzory kaszubskie. Z przodu będzie umieszczony herb Helu. Forma rzeźby może jeszcze się zmienić, w zależności od jakości drewna.

Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM

Miejsce zamierza wykorzystać także samorząd, który chce, aby rzeźba pełniła jeszcze jedną funkcję – edukacyjną. Burmistrz Helu ogłosił konkurs na recytację wiersza w językach polskim, kaszubskim, angielskim i rosyjskim.

Mamy już te nagrania, zostaną one przekazane do firmy ze Szczecina, która wmontuje je do specjalistycznego urządzenia i co dwie godziny, a może co godzinę, wiersz będzie odtwarzany w czterech językach – potwierdza Mirosław Wądołowski.

Jak się okazuje, zapędów na to, żeby bić rekordy w długości rzeźb, nie da się już w Helu zahamować. Niewykluczone, że wkrótce stanie tutaj kolejna imponująca rzeźba, i to znacznie dłuższa; będzie nią lokomotywa, inspirowana wierszem Juliana Tuwima pod tym samym tytułem. Na to jednak przyjdzie jeszcze czas. Obecną rzeźbę w pełnej klasie będzie można oglądać od 25 czerwca, kiedy nastąpi jej oficjalne odsłonięcie i mierzenie.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24