10.08.2018 14:00 0 Natalia/Gdynia.pl

Nowi mieszkańcy w Akwarium Gdyńskim

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

W Akwarium Gdyńskim można zobaczyć około 240 gatunków zwierząt wodnych i wodnolądowych. Teraz do ich grona dołączą nowi lokatorzy. W salach dedykowanych wodnym stworzeniom oraz rafie koralowej podziwiać można rekina epoletowego, arotrona cytrynowego, kraba pająkowego i langustę.

Nowe okazy przyjechały do Gdyni z Holandii. Dumnie prezentują się zza akwariowych szyb i są gotowe do poznania wszystkich odwiedzających. Zanim jednak trafiły do swoich akwariów, musiały przejść kwarantannę. Jest ona obowiązkowa dla wszystkich nowych mieszkańców Akwarium Gdyńskiego. Ten okres ma na celu oswojenie ich z nowymi warunkami oraz poznanie charakteru osobników. Chodzi o to, żeby zmiana miejsca nie była dla zwierząt obciążeniem i by jak najszybciej poczuły się jak w domu. Ten czas spędzają w pomieszczeniach hodowlanych.

Rekin epoletowy (inaczej nazywany chodzącym) to nieduży przedstawiciel grupy ryb chrzęstnoszkieletowych. Osiąga do metra długości. Jego nazwa wywodzi się od specyficznego elementu ubarwienia ciała – dużej, czarnej plamki otoczonej bielą, która jest zlokalizowana za każdą płetwą piersiową. Te motywy przypominają właśnie wojskowe epolety, czyli naramienniki. Rekiny te występują w płytkich wodach rafy koralowej oraz wschodniego Pacyfiku i prowadzą głównie nocny tryb życia. W naturze żywią się skorupiakami, małżami i drobnymi rybami. Rekin epoletowy, zamiast swobodnie pływać, woli odpychać się płetwami od podłoża, co przypomina nieco „chodzenie” po dnie.

Kolejny nowy lokator to arotron cytrynowy. To niewielka i nieposiadająca łusek ryba, która osiąga długość około 30 cm. Występuje w wodach oceanu Indyjskiego i Pacyfiku – od wybrzeży Afryki Wschodniej i Południowej po Japonię, Wyspę Wielkanocną i Panamę. Arotron upodobał sobie płytkie wody i żyje na maksymalnej głębokości do 25 metrów. Obserwując akwarium, w którym znajduje się ten żółty stwór, warto wykazać się odrobiną cierpliwości. Osobnik ten zazwyczaj stroni od nadmiernej uwagi zwiedzających. Jednak jeżeli już uda się zaobserwować go w pełnej krasie, warto zajrzeć mu do pyszczka, w którym kryje cztery mocne zęby. Arotron cytrynowy należy do rodziny rozdymkowatych, co oznacza, że wystraszony, może napełnić swoje ciało wodą lub powietrzem i powiększyć swoją objętość, by wykazać swoją przewagę nad zagrożeniem. Ich ciało skrywa truciznę zwaną tetrodotoksyną, która jest śmiertelnie niebezpieczna. Toksyna wywołuje paraliż przy zachowanej świadomości umysłu, powodując śmierć przez uduszenie lub zatrzymanie akcji serca. Mimo tego arotrony stanowią japoński przysmak koneserów mocnych wrażeń zwany „fugu”.

Jednym z nowych mieszkańców Gdyńskiego Akwarium jest krab pająkowy. Nazwa kraba nie jest przypadkowa, naprawdę przypomina pająka. Jego ciało ma trójkątny kształt, głowa wyciągnięta jest w szpic, a oczy wystają na boki. To przedziwne stworzenie posiada osiem długich nóg oraz dwa zakończone szczypcami ramiona. Skorupiak ten zamieszkuje tropikalne wody Atlantyku na głębokości od 3 do 9 metrów.

W akwarium pojawiła się również langusta. Zwierzę to posiada pięć par odnóży i ma pokryty pancerzem odwłok, który składa się z ruchomych elementów oraz jest pięknie ubarwiony. Skorupiaki te mogą osiągnąć długość nawet do 45 cm. Żyją głównie w płytkich wodach rafy koralowej i to tylko w tych o niskim stopniu zanieczyszczenia. Ich obecność to biologiczny wskaźnik czystości wód.

Nowe stworzenia można podziwiać na pierwszym piętrze Akwarium Gdyńskiego.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...