13.06.2018 15:12 11 Natalia/ TTM/ Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę

Czy klaps jest dobrym rozwiązaniem?

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

Wychowanie dziecka jest kwestią indywidualną, oczywiście w granicach obowiązującego prawa. Każdy rodzic lub opiekun w trudnej sytuacji staje przed wyborem: uderzyć czy porozmawiać. Jaką metodę należy wybrać? Okazuje się, że chociaż bicie dzieci jest zakazane, nadal ma swoich zwolenników.

W jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych Jan Klawiter, poseł na sejm z Wejherowa, opowiedział się za stosowaniem kar cielesnych wobec dzieci. Zaznaczył przy tym, że uderzenie musi być na tyle silne, by dziecko odczuło gniew osoby, która wymierza karę.

Jeśli klaps jest, na przykład, w pupę i nie jest wykonany przy użyciu innego narzędzia oraz nie powoduje fizycznego rozstroju zdrowia dziecka, to ja uważam, że jest to uprawnione – mówi Klawiter.

Metod wychowawczych jest bardzo wiele. Mieszkańcy powiatu jednak jednogłośnie opowiadają się za innymi niż te fizyczne. Dziecko jest w stanie zrozumieć wiele rzeczy, rozmowa jest najlepszą metodą rozwiązywania problemów. "Należy się jedynie uzbroić w cierpliwość" – podkreśla jedna z mieszkanek Rumi.

Nie wtrącajmy się do rodziny, oczywiście pod warunkiem, że nie ma zagrożenia życia dla tego dziecka albo jego kompletnej demoralizacji, i to jest pierwszy warunek – komentuje Jan Klawiter.

W sytuacjach gdy dochodzi do takich nadużyć, każdy powinien poinformować odpowiednie służby.

Jeśli są krzywdzone dzieci (lub któreś z małżonków), musimy reagować, bo tak naprawdę nie wiemy, co się tam dzieje. Jeśli sytuacja wygląda dla nas drastycznie, dynamicznie, nie ma na co czekać, trzeba dzwonić na numer alarmowy i wzywać patrol – zaznacza asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.

Prawa dziecka są ściśle chronione przez państwo polskie. Warto o tym pamiętać i pilnować, by pewne granice nie zostały przekroczone.

Musimy przyjąć raz na zawsze prawdę, że dziecko nie jest niczyją własnością, należy zawsze taktować je podmiotowo. Od ośmiu lat w Polsce obowiązuje całkowity zakaz bicia dzieci. Trzeba o tym pamiętać i konsekwentnie reagować, kiedy jesteśmy świadkami przemocy wobec najmłodszych – podkreśla Marek Michalak, rzecznik praw dziecka w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Według potocznych opinii, cielesne karanie dziecka głównie je dyscyplinuje i tylko czasami dostarcza nieznacznego bólu. Tymczasem warto zdać sobie sprawę, że taka forma wychowania przede wszystkim wywiera negatywny i bezpośredni wpływ na rozwój psychiczny. Konsekwencją kar cielesnych są nie tylko urazy ciała i ból, ale również psychiczne cierpienie dziecka, jak informuje Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Ich działania – poza pomocą osobom poszkodowanym – opierają się również na edukacji.

Źródło: DajemyDzieciomSile

Więcej informacji na temat działań fundacji można znaleźć na jej stronie internetowej.

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...