14.05.2018 08:40 12 mike

Rozpalony grill postawił na nogi służby w Redzie?

Fot. Kalina

To nie była spokojna sobotnia (12 maja) noc na ulicy Morskiej w Redzie. Z powodu fałszywego alarmu w kompleksie AquaSfera na miejscu pojawiło się pięć zastępów straży pożarnej i policja. Okazało się, że prawdopodobnie kogoś zaniepokoił dym z grilla. Ostatecznie strażacy – po uprzednim dokładnym sprawdzeniu budynku mieszkalnego – stwierdzili brak jakichkolwiek zagrożeń.

Około godziny 23:10 strażacy zostali zaalarmowani o pożarze na drugim piętrze budynku wielorodzinnego przy ulicy Morskiej. Na miejsce zadysponowano łącznie pięć zastępców straży pożarnej: po dwie Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze z Rumi i z Wejherowa oraz OSP z Redy.

Pod wskazanym adresem nie stwierdzono oznak pożaru. Dokładne rozpoznanie, przeprowadzone także z użyciem podnośnika hydraulicznego JRG Wejherowo, potwierdziło brak zagrożenia. Zdarzenie ostatecznie zakwalifikowano jako alarm fałszywy w dobrej wierze – informują druhowie z OSP Reda na swoim profilu facebookowym.

Tego typu kwalifikacja alarmu sprawia, że osoba zgłaszająca nie poniesie odpowiedzialności. Karalne jest fałszywe i złośliwe wprowadzenie służb w błąd.


Czytaj również:

Najlepsza letnia impreza w mieście
Trwa Wczytywanie...