17.04.2018 09:40 1 mike/TTM

Wejherowskie morsy oficjalnie zamknęły sezon

Fot. TTM

Czy można się martwić coraz wyższymi temperaturami za oknem i ciepłymi promieniami słońca? Dla morsów nie zawsze jest to powód do radości. Wiosna to dla nich czas zakończenia sezonu morsowania. Do wody powrócą dopiero za kilka miesięcy.

W minioną sobotę wejherowskie morsy oficjalnie zamknęły sezon 2017/2018. Członkowie zrzeszeni w Wejherowskim Klubie Morsów spotkali się nad jeziorem Dobre.

Jest nam smutno, ale cieszymy się, że pogoda dopisała – mówi pani Wiesława z Wejherowskiego Klubu Morsów.

Standardowo nie mogło obyć się bez tradycyjnego pluskania. Jednak morsy podkreślają, że organizmy gorzej znoszą kąpiele na początku wiosny niż podczas zimowej aury. Nie zmienia to faktu, że nieco wyższa temperatura pozwoliła na odrobinę wodnych szaleństw.

Później przyszedł czas na integrację. Jak za starych czasów, panowie przygotowali ognisko, panie zaś – jedzenie. Pozostało jeszcze tylko wykonanie pamiątkowej fotografii, a później była już tylko huczna zabawa.

I choć morsowanie to sposób na relaks, wszyscy członkowie Wejherowskiego Klubu Morsów podkreślają, że równie ważne jest zdrowie. Nie tylko dla zdrowia jednak warto wyjść poza własną strefę komfortu. To również niezastąpiona możliwość spotkania innych osób o podobnych pasjach.


Czytaj również:

Najlepsza letnia impreza w mieście
Trwa Wczytywanie...