21.09.2017 15:35 8 Redakcja/SM Wejherowo

Bezdomni rozbili obozowisko na Kalwarii Wejherowskiej

Zródło: sm.wejherowo.pl

Z jednej strony religijne wyciszenie i zaduma, z drugiej – pijackie ekscesy. Do takich sytuacji w ostatnich dniach dochodziło na Kalwarii Wejherowskiej, gdzie pomieszkiwało dwóch bezdomnych. Straż Miejska w Wejherowie zleciła likwidację nielegalnego obozowiska Zakładowi Usług Komunalnych, który oczyścił teren.

Koczowisko przy ulicy Roszczynialskiego wejherowscy strażnicy miejscy odkryli w środę 20 września, w godzinach wieczornych. Wcześniej nie otrzymali w tej sprawie zgłoszenia, choć zachowanie dwóch mężczyzn, którzy tam przebywali, trudno nazwać wzorowym. Wiadomo, że na terenie Kalwarii Wejherowskiej spożywali alkohol oraz zanieczyszczali okolicę, znosząc śmieci z całego miasta.

Kalwaria Wejherowska jest miejscem kultu religijnego. Tego typu koczowiska nie mogą tutaj funkcjonować – podkreśla Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Co najbardziej bulwersujące, koczowisko urządzono tuż przy kaplicy nr 4 – Grobie Matki Boskiej, a więc w miejscu często odwiedzanym przez turystów i pątników.

Do dwóch bezdomnych dołączały inne osoby bezdomne. Spożywano tam alkohol, a w obrębie kaplicy powstało jedno wielkie śmietnisko – dodaje Zenon Hinca.

Obu mężczyznom zaproponowano pobyt w schronisku dla osób bezdomnych, ale nie byli oni zainteresowani skorzystaniem z oferowanej pomoc. Jeden z nich jest byłym mieszkańcem Rumi, drugi pochodzi z Wejherowa i jest zameldowany w mieście.

Strażnicy miejscy początkowo poprosili bezdomnych o uprzątnięcie terenu we własnym zakresie. Ci jednak nie zamierzali dobrowolnie opuścić Kalwarii. Ostatecznie funkcjonariusze zlecili likwidację obozowiska pracownikom ZUK-u. Teren został uprzątnięty w czwartek 21 września o godzinie 13:00. Obecnie teren jest doprowadzony do stanu pierwotnego.


Czytaj również:

Najlepsza letnia impreza w mieście
Trwa Wczytywanie...