10.12.2014 10:03 0 Ewelina Magdziarczyk-Plebanek, specjalista do spraw animacji kultury i bibliotekarstwa

Spotkanie z odmiennością w wejherowskiej bibliotece

Czy mimo różnic w obrębie kultury, czy statusu społecznego, możemy być otwarci na różnorodność? Najlepszą formą zrozumienia odmienności jest bezpośrednie spotkanie z nią. Taka idea przyświeca Żywej Bibliotece - projektowi znanemu na całym świecie. Dzięki Stowarzyszeniu „Czas Inicjatyw Społecznych” oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej, akcja ta pojawiła się także w Wejherowie.

W minioną sobotę, w wejherowskiej bibliotece można było wypożyczać nie tylko książki. Zamiast tradycyjnej lektury, można było wybrać rozmowę z drugim człowiekiem wypożyczonym na 30 minut. "Żywy Księgozbiór" składał się z ludzi, których często nie zauważamy, lub nie chcemy zauważać w swoim otoczeniu: ateistki, niewidomego, czy osób homoseksualnych.

[img_r]2[/img_r]

Żywa Biblioteka skupia osoby reprezentujące grupy, które narażone są na zjawisko dyskryminacji oraz stereotypizacji. Są to przedstawiciele i przedstawicielki mniejszości narodowych, etnicznych, społecznych, religijnych, zawodowych oraz innych, którzy dzięki swej dostępności dają nam możliwość weryfikacji własnych poglądów dotyczących grup z różnych przyczyn wykluczanych ze społeczeństwa.

Wydarzenie jest zorganizowane w konwencji biblioteki – są „żywe książki” (czyli przedstawiciele i przedstawicielki grup dyskryminowanych), są czytelnicy (czyli goście – osoby, które bibliotekę odwiedzają), są także bibliotekarze – gospodarze, którzy czuwają nad przebiegiem wydarzenia i „wypożyczają” książki. Stworzenie takiej inicjatywy zawdzięczamy młodym Duńczykom skupionym wokół organizacji „Stop Przemocy”, którzy w 2000 roku zorganizowali po raz pierwszy taką akcję. Od tej pory Żywa Biblioteka organizowana jest w 45 krajach, w tym w Polsce.

Głównym organizatorem wejherowskiej Żywej Biblioteki było Stowarzyszenie „Czas Inicjatyw Społecznych”, którego szczególnym obszarem działania jest zapobieganie marginalizacji i dyskryminacji. Żywy Księgozbiór stanowili: ateistka, lesbijka, gej, para homoseksualna, niewidomy, feministka, matka z niepełnosprawnym synem, Sekretarz Instytutu Pamięci Romów oraz wegetarianka/aktywistka.

Największą popularnością cieszyła się ateistka. Łącznie odnotowano 60 "wypożyczeń" niewierzącej. Oznacza to 60 rozmów, które były niezwykłym dialogiem pomiędzy osobami wykluczonymi, a przedstawicielami społeczeństwa, które często przyczynia się do tego wykluczenia. Było to 60 kroków w stronę poznania i być może zrozumienia.

Spotkanie z drugim człowiekiem jest wyjątkową formą „lektury”. "Czytane Książki" okazywały emocje, a czytelnicy mieli wpływ na ich treść. Każdy zainteresowany mógł posłuchać prezentowanych historii, a następnie o nich podyskutować i zweryfikować swoje wyobrażenia oraz postawy.

[img_r]3[/img_r]

Ten wyjątkowy kontakt z drugim człowiekiem był najcenniejszym owocem Żywej Biblioteki. Obserwując zachowania osób korzystających z Żywych Książek, zauważyć można cały wachlarz emocji. Rozmowy te udowodniły, że mimo różnic w obrębie kultury, czy statusu społecznego, możemy być otwarci na różnorodność.

Akcja była przykładem owocnej współpracy Miejskiej Biblioteki Publicznej ze Stowarzyszeniem „Czas Inicjatyw Społecznych”. Wspólnymi siłami tych dwóch podmiotów udało się zorganizować interesujący projekt, przybliżający dialog różnorodności o wspomniane 60 kroków.


Czytaj również:

Najlepsza letnia impreza w mieście
Trwa Wczytywanie...